Czy warto urządzać wnętrza na podstawie blogów?

Blogi wnętrzarskie zyskują coraz większą popularność. Ich autorzy dzielą się na tych, którzy przedstawiają wnętrza swoich domów bądź mieszkań oraz na tych, którzy dzielą się inspiracjami znalezionymi w sieci. I chociaż niektórzy z nich są czynnymi projektantami, urządzanie swoich domów na podstawie blogów wnętrzarskich nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem. Dlaczego?

Przede wszystkim pamiętaj, że blogerzy zazwyczaj prezentują najświeższe trendy. Zastanów się, czy to, co aktualnie jest modne, na pewno pasuje do Twojego stylu życia i wpisuje się w Twój gust? Jeżeli nie jesteś w stanie określić stylu, który do Ciebie pasuje, zdecyduj się na poradę architekta. Osoba, która pozna Cię osobiście (i do tego jest specjalistą w swojej dziedzinie) z pewnością wybierze coś odpowiedniego dla Ciebie.

Ostatnimi czasy zaobserwować można dominujący styl skandynawski. Biele, czernie i szarości (czasem przełamane innym, dominującym kolorem) pięknie prezentują się na zdjęciach. Jednak pomyśl, czy aby na pewno będziesz dobrze czuć się w takich kolorach i czy wnętrze Twojego “M” urządzonego w stylu skandynawskim nadal będzie dla Ciebie piękne, gdy przestanie być “na topie”, a Ty nie będziesz mieć możliwości, aby wykonać kolejny remont?

Oczywiście blogsfera jest miejscem niewyczerpanego źródła informacji, w związku z czym nie należy uogólniać. Najważniejsze, aby znaleźć inspiracje zgodne z tym, co lubisz, co pasuje do Twojego stylu i na podstawie tego urządzać swoje wnętrza. Więc jak jest? Warto urządzać wnętrza na podstawie blogów czy nie? Odpowiedź jest prosta: jeżeli jesteś osobą świadomą swojego stylu i tego co lubisz, a czego nie, to posiłkowanie się informacjami znalezionymi na blogach wnętrzarskich jest jak najbardziej ok. Jeżeli jednak jesteś osobą, której projektowanie wnętrz jest zupełnie obce, a w dodatku masz problem z podejmowaniem samodzielnych decyzji – skorzystaj z pomocy specjalistów w tej dziedzinie.
0 komentarzy
  1. Ja ani nie potrafię zainspirować się stylem skandynawskim,który jest jak napisałaś mdły i zbyt prosty dla mnie. Moja dusza jest jak pstrokata papuga i we wnętrzu musi być kolor abym czuła się dobrze. Inspiracji warto szukać, ale mając już, co też napisałaś, swój styl 😉

    1. Ja chyba mam rozdartą osobowość! 🙂

      Uwielbiam wnętrza oryginalne, z dobrym połączeniem kolorystycznym i ciekawymi rozwiązaniami. Gdybym miała urządzać swoje biuro z pewnością zaszalałabym z jakimś "mocnym" stylem. Jednak po ciężkim dniu lubię wrócić do spokojnych szarości (chociaż mocnych kolorów i wzorów również nie zabrakło!).

  2. Odwiedzając różne (różne!) blogi i zachwalając prace koleżanek – bo ich prace wniosły coś w mój kolorystyczno-foremny światopogląd – oczywiście z rady i inspiracji skorzystam tylko w przypadku kiedy dana rzecz wpasuje się w moje osobiste otoczenie. Przecież chłonąc wszystko co nam się podoba i przenosząc na nasz grunt jak byśmy mieli w domach? Dużo się podoba, ale nie wszystko do razu pakujmy do swoich salonów 🙂

  3. Styl skandynawski jest bardzo fotogeniczny, pięknie wygląda na zdjęciach. Myślę, że to jedno ze źródeł jego popularności.
    Bo to jest trochę tak, że "lubimy te melodie, które już kiedyś słyszeliśmy" – więc kiedy obejrzymy tysiąc zdjęć inspirowanych danym stylem, zacznie w nas kiełkować jakaś sympatia do niego. Przynajmniej ja tak mam. A nie wszystko podejrzane w sieci sprawdzi się w prawdziwym życiu. W NASZYM życiu.

    1. Dokładnie. A do tego styl skandynawski jest bardzo uniwersalny i dlatego sporo osób bardzo dobrze się w nim czuje.

      Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny! 🙂

  4. Na pewno warto szukać inspiracji na blogach. Blogi są świetnym źródłem różnych stylów i projektów DIY. Co do stylu skandynawskiego, który jest maglowany chyba na wszelkie możliwe sposoby, na zdjęciach bardzo mi się podobał. Niestety, gdy odwiedziłam znajomych, zmieniłam zdanie. Po remoncie urządzili mieszkanie w stylu skandynawskim. Wiem, że oni czują się tam bardzo dobrze i to jest najważniejsze. Natomiast ja czuję się tam dziwnie.

  5. Pamiętajcie o jednej kluczowej zasadzie, czy inspirujecie się propozycjami z blogów czy korzystacie z pomocy projektantów…. To Wy macie mieszkać w tych wnętrzach i to Wy musicie się w nich dobrze czuć. A zatem, inspirujcie się i korzystajcie z rad fachowców jednocześnie nie wstydząc się i nie uciekając od swojego stylu, ślepo podążając za trendami. Trzymam kciuki 🙂

  6. Ja poszłam na kompromis. Kuchnię mam skandynawską, ale marokańskie płytki na podłodze. Tak samo salon, minimalizm, ale przełamany paroma dodatkami w butelkowym kolorze. W łazience też postawiłam na minimalizm. Za to sypialnia nie wpasuje się w styl reszty domu, ale dobrze mi z tym. Kolor na ścianach, na jednej tapeta w geometryczne wzory, dużo się dzieje i nie mało mebli. Nie wiem, czy bym mogła coś inaczej wymyśłić. Może dodać parę dodatków, ale poczekam , aż znajdę naprawdę TE.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej inspiracji